
Rada Powiatu Zielonogórskiego nadała Pani Stanisławie Smolińskiej Prezes Sulechowskiego Stowarzyszenia Amazonek w 2005 roku odznakę honorową "Zasłużony dla Powiatu Zielonogórskiego"
Nasz Klub, jak wiele innych w Polsce, zrzesza kobiety po mastektomii tj. po amputacji piersi z powodu raka. Jest to samopomocowa grupa wsparcia. Najwięcej jest nas w przedziale 50-68 lat, ale są wśród nas młode dwudziestosześcio czy trzydziestoparoletnie kobiety - matki małych dzieci. Do naszego klubu, który powstał w 1999 roku należą 32 panie. Są to rencistki, emerytki, mężatki, wdowy i osoby z różnych względów samotne. Jeśli chodzi i stan zdrowia to nie są obce nam, obok podstawowego schorzenia, wszystkie inne, które niesie z sobą wiek, obciążenia genetyczne, środowisko itp. Celem klubu jest pełna rehabilitacja psychofizyczna kobiet po mastektomii, reprezentowanie interesów kobiet po leczeniu raka piersi, uczestniczenie w działaniach uświadamiających społeczeństwu znaczenie wczesnego wykrywania raka piersi.
Cele te realizujemy między innymi przez tworzenie warunków sprzyjających wzajemnemu wsparciu pomocy i samopomocy, wyłączanie się do akcji na rzecz wczesnego wykrywania, leczenia oraz rehabilitacji kobiet dotkniętych rakiem piersi. Zapewnienie możliwości korzystania z profesjonalnej rehabilitacji fizycznej i psychicznej oraz wiele innych działań, mających pomóc kobietom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Terenem naszej działalności jest obszar byłego województwa zielonogórskiego a przede wszystkim małe, lokalne miejscowości tj. wsie - zwłaszcza te po byłych PGR-ach, tam gdzie jest bardzo mała dostępność do lekarza, poradni, gdzie są osoby starsze, kobiety pozostawione same sobie.


O godz. 14:00 Burmistrz Sulechowa dokonał symbolicznego obwiązania Ratusza różową wstążką, następnie wyruszył "Marsz Życia i Nadzieii" ulicami Sulechowa do Domu Kultury, gdzie odbyły się uroczystości Jubileuszowe.



Stasia - Amazonek sulechowskich przewodnicząca
Nie może uwierzyć w tę prawdę do końca
Czesia zastępczyni przewodniczącej się uśmiecha i kwitnie jej uroda
Ten czas leci jak woda
Marysia Panczenko także się wzruszyła
Przecież przez te pięć lar mnóstwo kreacji uszyła
A jako skarbnik Stowarzyszenia - kiesą dzwoniła
Marysia Nowotnik - sekretarz
Zanotowała wiele w kajecie
Uwierzcie, że dużo tego powstało na pięciolecie
Hola, hola! Jeszcze ktoś pomyśli
Że na tym tylko pięć lat przebąblowaliśmy
Tymczasem w każdy piątek było łamanie kości
Gimnastyka jak ta lala
Niech kto tego nie przeżył - teraz pozazdrości
Masaż załatwił swoje
Więc nie było grymaszenia podczas pielgrzymki do Lichenia
Ba!
Nikt nie suszył głowy gdy deptaliśmy do Częstochowy
Perspektywa naszej przyszłości stała się błękitna
Kiedy ktoś przekazał hasło: "Jedziemy do Rokitna"
Nad naszą psychiką czuwa psycholog Bogusia
Żeby ktoś nad sobą roztkliwiać się zbytnio nie musiał
Rehabilitantka Krysia
Proponuje turnusy rehabilitacyjne nie od dzisiaj
Poza tym szalejemy
Organizujemy atrakcji mnóstwo
Zajadamy się pycha ciastem, które sami pieczemy
Wymieniamy kulinarne doświadczenia
Ale też zbijamy kolorie w wyszukanej formie
Słowem przednia była zabawa przez te całe pięć lat
Myślę, iż czeka nas jeszcze przyszłość przebogata
Dzisiaj Sulechów jest z nami
I wieczorną porą kiedy księżyc za chmurą się skryje
W "Janosiku" każda z nas jakiegoś zbójnickiego kawalera być może odkryje.
[Sulechów - Pięciolecie Stowarzyszenia Sulechowskich "Amazonek" 2001-2006r.]